-

krzysztof-laskowski

Bernadotte, Francuz, który został królem Szwecji

Jean-Baptiste Bernadotte urodził się 26 stycznia 1763 r. w Pau w prowincji Béarn, leżącej w dawnym Królestwie Nawarry, w tej samej miejscowości, skąd wywodził się król Henryk IV, założyciel dynastii Burbonów. Przyszły władca Szwecji był piątym dzieckiem pracownika sądu miejskiego Jeana Henriego Bernadotte’a i Jeanne de Saint-Jean. Miał studiować prawo, ale bardziej interesował się sprawami wojskowymi. W 1780 r., po śmierci ojca, wstąpił armii i trafił do pułku piechoty Royal-la-Marine. Pełnił służbę między innymi na Korsyce i w Grenoble, gdy wybuchła rewolucja. W 1792 r. otrzymał awans na podporucznika i ruszył na wojnę, którą Republika Francuska toczyła z pierwszą koalicją. Tak szybko pokonywał kolejne stopnie, że pod koniec następnego roku został generałem brygady za zasługi przy oblężeniu Tulonu. Zyskał uznanie za sprawą sukcesów w drugiej bitwie pod Fleurus z wojskami austriacko-holenderskimi w 1794 r., po której został generałem dywizji, i w bitwie pod Teining z wojskami austriackimi w 1796 r. Tę drugą wygrał mimo znacznej przewagi liczebnej przeciwnika.

W lutym 1797 r. przeprowadził Armię Sambry i Mozy przez Wielką Przełęcz Świętego Bernarda do północnych Włoch, gdzie wsparł siły Napoleona Bonapartego. Tam udanie walczył z Austriakami, brawurowo przeprawił się przez rzekę Tagliamento, a jego osiągnięcia wzbudziły niechęć Korsykanina. Napoleon nie chciał wzmocnienia pozycji Bernadotte’a we Włoszech, dlatego sprzeciwił się mianowaniu Gaskończyka dowódcą stacjonujących tam sił francuskich i wysunął jego kandydaturę na ambasadora Republiki w Wiedniu, stolicy Świętego Cesarstwa Rzymskiego. W 1798 r. Jean-Baptiste został przedstawicielem dyplomatycznym Francji, choć nie miał stosownego przygotowania ani nie pochodził z arystokratycznej rodziny. Pełniąc służbę dyplomatyczną, Gaskończyk badał możliwość przywrócenia niepodległości Polski, a także współpracy Republiki z Turcją i Szwecją. Wkrótce zakończył karierę dyplomatyczną, po tym gdy kazał wywiesić trójkolorową flagę. Widok ten zdenerwował Austriaków, którzy zaatakowali ambasadę. Sprawa ta odbiła się szerokim echem w Europie i przysporzyła Bernadotte’owi sympatii wśród republikanów.

W tym samym roku Bernadotte ożenił się z Désirée Clary, córką majętnego hurtownika jedwabiu z Marsylii, byłą narzeczoną Napoleona. Z jej starszą siostrą Julią ożenił się wcześniej Józef Bonaparte, starszy brat Napoleona oraz późniejszy król Neapolu i Hiszpanii. Jean-Baptiste i Désirée mieli jedynego syna Oscara, który urodził się w 1799 r., dwa dni po otrzymaniu przez ojca nominacji na stanowisko ministra wojny Republiki. Przewidywano, że dojdzie do obalenia Dyrektoriatu, a wśród kandydatów do objęcia władzy wymieniano Bernadotte’a, ale to Napoleon dokonał zamachu stanu. Korsykanin 18 brumaire’a (9 listopada) zakończył rządy dyrektorów i ogłosił się pierwszym konsulem, przejmując pełnię władzy. Bernadotte, przekonany jakobin, nie poparł Bonapartego, co jednak nie zaszkodziło mu w karierze wojskowej.

W 1800 r. Jean-Baptiste został mianowany dowódcą Armii Italii, ale pierwszy konsul szybko zmienił zdanie i wysłał do Włoch Joachima Murata, a Bernadotte’a, członka Rady Stanu, uczynił dowódcą Armii Zachodu i nakazał mu spacyfikować rojalistycznych buntowników wandejskich, z czego Gaskończyk szybko się wywiązał. Jego obecność na szczytach władzy i malkontenctwo sprawiały coraz większą trudność Napoleonowi, który szukał różnych sposobów na pozbycie się potężnego rywala. W 1802 r. szef sztabu Bernadotte’a został zdemaskowany jako spiskowiec, który rozpowszechniał ulotki o treści uderzającej w Napoleona. Ten początkowo zamierzał zaprowadzić Jean-Baptiste’a przed pluton egzekucyjny, ale Józef Bonaparte przekonał młodszego brata do zmiany zdania. Niedługo potem Gaskończyk dostał propozycję objęcia stanowiska gubernatora Luizjany, wyraził zgodę i rozpoczął przygotowania do podróży za ocean. Nic z tego nie wyszło, ponieważ w 1803 r. Bonaparte, wtedy już dożywotni konsul, sprzedał terytorium Stanom Zjednoczonym Ameryki. Uznał, że w ten sposób wzmocni rząd w Waszyngtonie wobec Wielkiej Brytanii, z którą wznowił wojnę. Bernadotte, dowiedziawszy się o sprzedaży Luizjany i wybuchu wojny z trzecią koalicją antyfrancuską, wysłał za pośrednictwem Józefa Bonapartego list do pierwszego konsula z wiadomością, że rezygnuje ze stanowiska gubernatora i że chce włączyć się do działań wojennych. W ten sposób znowu zdenerwował Korsykanina, ale i tym razem Józef Bonaparte uspokoił brata. Niemniej ten przez ponad rok nie wydał rozkazów Gaskończykowi.

Po zdobyciu pełni władzy Napoleon nie zamierzał się zatrzymać i postanowił przywrócić monarchię, ale przekształcić państwo republikańskie nie w dawne królestwo, tylko w cesarstwo. Zanim koronował się na cesarza Francuzów, włączył Bernadotte’a do grona oficerów Legii Honorowej i marszałków Francji oraz wysłał go do Hanoweru, gdzie w czerwcu 1804 r. Gaskończyk objął posadę gubernatora. Prowincja ta była kolebka dynastii panującej w Zjednoczonym Królestwie, a jej okupowanie przez wojska francuskie stanowiło potwarz wobec Brytyjczyków. Ale Jean-Baptiste sprawował tam łagodne rządy, nie wymuszał wysokich łapówek na miejscowych, którzy potem chwalili jego panowanie jako lepsze niż pruskie. Gdy Napoleon nakazał żołnierzom Bernadotte’a zatrzymać brytyjskiego ambasadora rezydującego w neutralnym Hamburgu, ci porwali dyplomatę i odebrali mu dokumenty, ale po interwencji króla Prus ambasadora zwolniono. Brytyjczyk przyznał, że Jean-Baptiste potraktował go w sposób dżentelmeński. W tamtym czasie Gaskończyk zapewne nawiązał szersze kontakty z poddanymi króla Jerzego III, ale nie w takim stopniu, by przejść na stronę Londynu.

Gdy w kolejnym roku Jean-Baptiste wrócił z Hanoweru do Paryża, musiał ruszyć w pole, ponieważ w odpowiedzi na utworzenie przez Napoleona Królestwa Włoch zawiązała się trzecia koalicja antyfrancuska, złożona między innymi z Austrii, Rosji, Wielkiej Brytanii i Szwecji. Po październikowej klęsce pod Trafalgarem, która utwierdziła brytyjskie panowanie na morzach i oceanach, cesarz Francuzów potrzebował rozbić wojska koalicji na lądzie. Pokonawszy Austriaków pod  Ulm i wziąwszy Wiedeń, Napoleon zatrzymał się na Morawach, by 2 grudnia stoczyć walną bitwę z siłami austriacko-rosyjskimi pod Austerlitz. Dowodzony przez Bernadotte’a Pierwszy Korpus znajdował się w centrum sił francuskich. W kluczowym momencie Gaskończyk wsparł wojska Nicolasa Soulta, dzięki czemu przełamane zostało centrum austriacko-rosyjskie, a w efekcie Francuzi rozbili przeciwników. Wojna zakończyła się pokojem w Preszburgu i likwidacją Świętego Cesarstwa Rzymskiego.

Za zasługi na polu walki Bernadotte otrzymał tytuł księcia Ponte Corvo. Księstwo leżało w granicach Królestwa Neapolu, w wyniku czego marszałek stał się lennikiem Józefa Bonapartego. W 1806 roku Gaskończyk jednak stacjonował z Pierwszym Korpusem w Ansbach, które zostało przekazane przez Prusy Księstwu Bawarii. Prusacy zostali sprowokowani do wojny przez Wielką Brytanię wiadomością, że Paryż zamierza oddać Londynowi Hanower w zamian za zawarcie pokoju. Król Fryderyk Wilhelm III, który chciał zająć tę prowincję, włączył się do czwartej koalicji antyfrancuskiej razem Brytyjczykami, Rosjanami, Saksończykami, Sycylijczykami i Szwedami. Francuzi zwyciężyli pod Jeną i Auerstedt, ale Bernadotte nie uczestniczył w tych starciach, czym wywołał niezadowolenie cesarza Francuzów. Gaskończyk odniósł jednak sukcesy podczas kampanii niemieckiej, gdy w listopadzie 1806 r. zmusił pruskiego feldmarszałka Gebharda von Blüchera do ucieczki z Lubeki, biorąc do niewoli przeszło 1000 Szwedów ze Smålands regementet i Livgrenadjärregementet. Było bardzo ważne wydarzenie, ponieważ Bernadotte z wielką elegancją potraktował szwedzkich oficerów. Ci mieli bez eskorty, na słowo honoru dotrzeć do Paryża, a w dodatku Jean-Baptiste dał im pieniądze na podróż. Dowódcą pojmanych był hrabia Gustav Mörner, który dobrze zapamiętał gest Gaskończyka i wspomniał o nim podczas posiedzenia Riksdagu w 1810 r. w Örebro, gdzie parlamentarzyści debatowali na temat francuskiej kandydatury do szwedzkiej korony.

Pierwszy Korpus Bernadotte’a wziął udział w kampanii polskiej w 1807 r., podczas której Francuzi pobili Prusaków i Rosjan. Ale sam marszałek z różnych powodów nie pojawiał się na polu walki. Na przykład w lutym nie dotarł pod Pruską Iławę, czym mocno zirytował cesarza Francuzów. W podczas czerwcowej bitwy w Spędach został ranny w głowę i przetransportowany do pałacu w Słobitach. Dlatego nie uczestniczył w decydującym starciu pod Frydlandem. Niemniej w nagrodę otrzymał od Napoleona donacje w Hanowerze i Westfalii, stanowisko gubernatora hanzeatyckich miast Hamburga, Bremy i Lubeki oraz leżący na wschód od Ciechanowa majątek Opinogóra.

W lipcu Napoleon zawarł z carem Aleksandrem I pokój w Tylży, na mocy którego car uznał Księstwo Warszawskie, Wolne Miasto Gdańsk i francuskie zdobycze w Prusach oraz przyłączył się do antybrytyjskiej blokady kontynentalnej. Traktat pokojowy został zawarty również z Królestwem Prus. Jednym z warunków traktatu tylżyckiego była między innymi możliwość oderwania przez Rosję Finlandii od Szwecji, czego żołnierze carscy dokonali w 1808 r. Obietnica odzyskania Finlandii stała się jednym z motywów przewodnich kampanii propagandowej mającej na celu uzyskanie przychylności Szwedów dla Bernadotte’a jako ich przyszłego władcy. Ten wtedy przebywał w Hamburgu, zarządzając hanzeatyckimi miastami i dowodząc stacjonującymi tam wojskami francuskimi. Mieszkańcy tamtych terenów dobrze zapamiętali tamten okres, ponieważ Jean-Baptiste łagodnie ich traktował, nie wymuszał łapówek i pozwalał im swobodnie handlować.

Równocześnie Brytyjczycy, widząc postępy Napoleona w uszczelnianiu blokady kontynentalnej, postanowili zbombardować Kopenhagę oraz zmusić Duńczyków i Norwegów do oddania im floty, by uniemożliwić Francuzom inwazję na Wyspy Brytyjskie. Podobnego czynu żołnierze króla Jerzego III dokonali w 1801 r. Po raz drugi pozbawieni floty Duńczycy w październiku 1807 r. układu sojuszniczego z Francją, a w marcu 1808 r. wypowiedzieli wojnę Szwecji. W tym czasie Bernadotte dotarł do Kopenhagi. Pod jego rozkazami pozostawało w Danii 36 tys. żołnierzy, w tym 14 tys. Katalończyków z Północnej Dywizji markiza Pedra de La Romany. Siły te miały uderzyć na szwedzką Skanię, ale do inwazji nie doszło, bo Brytyjczycy skontaktowali się z de La Romaną i ewakuowali 9 tys. jego podkomendnych. Napoleon tym razem nie obwinił Jean-Baptiste’a o utratę hiszpańskich żołnierzy. W tamtym okresie Gaskończyk miał podobno coraz częściej rozważać możliwość objęcia tronu w jednym z kontrolowanych przez Francuzów państw: Hiszpanii, Polsce albo Danii. Nie chciał jednak przyjmować godności królewskiej pod naciskiem cesarza.

W marcu 1809 r. Bernadotte otrzymał rozkaz, by ruszyć do Drezna i włączyć się do przygotowań do walk z Austrią w ramach wojny z piątą koalicją antyfrancuską. Napoleon pozbawił księcia Ponte Corvo dowództwa Pierwszego Korpusu, a oddał mu pod komendę Dziewiąty Korpus, który tworzyli przedstawiający niezbyt wysokie zdolności bojowe Saksończycy. Jean-Baptiste bezskutecznie apelował do cesarza o dymisję. Ten nie zamierzał słuchać próśb i uczynił Gaskończyka dowódcą polskich wojsk, które walczyły w Księstwie Warszawskim z Austriakami. Stacjonując w Dreźnie, Jean-Baptiste przyjął jednego z Szwedów, których pojmał w Lubece. Major Johan Georg de la Grange przekazał Bernadotte’owi list z propozycją zawieszenia broni między Szwecją a Francją, ponieważ król Gustaw IV Adolf został obalony. Szwedzi zwrócili się i do Napoleona, i do księcia Ponte Corvo jako do głównodowodzącego francuskimi wojskami w północnych Niemczech. Ten wysłał go z listem rekomendacyjnym do Napoleona i zakazał podkomendnym wrogich działań wobec Szwedów, czym wyprzedził decyzję cesarza i po raz kolejny go zdenerwował.

Gdy na początku lipca Bernadotte przybył z Dziewiątym Korpusem pod Wagram w okolicach Wiednia, sprawy przebiegały bardzo źle. Żołnierze Gaskończyka zostali omyłkowo ostrzelani przez oddziały marszałka Nicolasa Oudinota, nie radzili sobie na polu bitwy. Jean-Baptiste tym oraz rozmaitymi uwagami zirytował Napoleona, a potem wydał rozkaz dzienny do podkomendnych, w którym chwalił ich jako głównych autorów zwycięstwa w wielkim starciu z Austriakami. Niezgodny ze stanem faktycznym tekst rozkazu został przedrukowany przez niemieckie gazety, co dodatkowo rozsierdziło cesarza, który wyrzucił księcia Ponte Corvo z szeregów Wielkiej Armii. Ten wrócił do Paryża i niedługo później musiał stawić czoła inwazji wojsk brytyjskich na niderlandzką wyspę Walcheren. W bezpośrednich walkach zginęło niezbyt wielu żołnierzy po obu stronach. Francuzom sprzyjał fakt, że wśród Brytyjczyków szalała malaria. Atakujący ostatecznie wycofali się w grudniu, ale wcześniej Bernadotte wydał pewien rozkaz dzienny, którego treścią rozwścieczył cesarza, i został zdymisjonowany. Napoleon w końcu uspokoił się, postanowił jednak odesłać Jean-Baptiste’a z Paryża. Gaskończyk nie przyjął żadnej propozycji i pierwszą połowę 1810 r. spędził bezczynnie w stolicy. A 25 czerwca przybył do niego porucznik Carl Otto Mörner z propozycją przyjęcia korony Królestwa Szwecji.

Warto w tym miejscu pokrótce przedstawić sytuację w tym skandynawskim kraju. Przez większą część XVIII wieku Szwecja była słaba, niewiele pozostało jej z wojowniczości charakterystycznej dla panowania króla Karola XII, zabitego w 1718 r. Po śmierci Adolfa Fryderyka, pierwszego króla z dynastii Holstein-Gottorp, w 1771 r. władzę objął Gustaw III, który w następnym roku zlikwidował parlamentarne rządy stronnictw „kapeluszy” i „czapek”, by rządzić autorytarnie. Król brał subsydia z różnych stolic: Petersburga, Londynu, Paryża lub Berlina, i starał się dopasowywać politykę zagraniczną do wysokości tych sum, ale miał dość ograniczone pole manewru. Jego kraj bezpośrednio był podporządkowany Rosji, z którego to uzależnienia Gustaw III bezskutecznie usiłował go wydobyć. W propagandzie wewnętrznej chętnie straszył poddanych, że Rosjanie zrobią ze Szwecją to samo, co uczynili z Rzecząpospolitą Obojga Narodów w przypadku pierwszego rozbioru. Król teoretycznie miał rację, bo wojska Katarzyny II mogły zająć nawet całą Skandynawię, ale było to niemożliwe ze względów politycznych, ponieważ nadzorujący ten obszar Londyn nie pozwoliłby na to Petersburgowi.

W 1792 r. Gustaw III zginął w wyniku zamachu. Nie doszło jednak do rewolucji. Ponieważ następca tronu Gustaw Adolf był małoletni, regentem został książę Karol. Brat królewski oddał rządy baronowi Gustavowi Adolfowi Reuterholmowi, który szukał zbliżenia z Republiką Francuską. W 1796 r. król Gustaw IV Adolf rozpoczął panowanie. Jako obrońca starego porządku z czasem zbliżył się do Rosji i Wielkiej Brytanii. Po wejściu do trzeciej koalicji antyfrancuskiej wysłał żołnierzy do północnych Niemiec, gdzie ponieśli oni klęskę w konfrontacji z oddziałami Bernadotte’a.

W wyniku ustaleń Napoleona i Aleksandra I w Tylży Gustaw IV Adolf został postawiony przed wyborem: albo wypowie wojnę Wielkiej Brytanii, albo Rosji, która przyłączyła się do blokady kontynentalnej. Król zachował kierunek probrytyjski, dlatego przeważający liczebnie Rosjanie zaatakowali Finlandię, a kontratak Szwedów okazał się nieskuteczny. W marcu 1809 r. oficerowie armii szwedzkiej aresztowali Gustawa IV Adolfa, a stany pozbawiły króla władzy. Jego następcą został nienadający się do sprawowania urzędu stryj Karol, dlatego trzeba było znaleźć nowego monarchę. Nie doszło do duńskiego ataku na Szwecję, ale Rosjanie zajęli Wyspy Alandzkie. Szwedzko-rosyjskim traktatem pokojowym zawartym we wrześniu we Fredrikshamn potwierdzono przejście Finlandii i Wysp Alandzkich na rzecz Rosji oraz wytyczono taką granicę, jaka do dziś dzieli Szwecję i Finlandię.

W grudniu 1809 r. Szwecja zawarła pokój z Danią, a w styczniu 1810 r. zawarła pokój z Francją. Francuzi okupowali szwedzką część Pomorza, ale formalnie jej nie zaanektowali. Paryż zmusił Sztokholm do przystąpienia do blokady kontynentalnej i do zerwania stosunków z Wielką Brytanią. W tym czasie przybył do Szwecji Chrystian August, książę zaakceptowany przez Riksdag na kandydata do korony szwedzkiej. Duńczyk, który w celu zyskania popularności u przyszłych poddanych zmienił imię na Karol August, zamierzał doprowadzić do połączenia państw skandynawskich w jeden organizm polityczny na wzór zerwanej w 1523 r. unii kalmarskiej. Ale 28 maja spadł z konia i zmarł na wylew podczas parady wojskowej.

Nie wiadomo, czy książę zmarł z przyczyn naturalnych, czy został zamordowany. Ta druga opcja jest bardzo możliwa, tym bardziej że wizja ustanowienia tworu politycznego na kształt unii kalmarskiej z pewnością nie podobała się Wielkiej Brytanii. Tuż po śmierci Karola Augusta w Sztokholmie pojawiła się plotka, że książę został otruty przez Axela von Fersena. Marszałek królewski był między innymi faworytem królowej Francji Marii Antoniny. Jeśli spojrzeć na niego przez pryzmat późniejszego przejęcia władzy w Szwecji przez Bernadotte’a, można wysnuć podejrzenie, że von Fersen mógł ze względu na wiedzę i kontakty stanowić dla Jean-Baptiste’a zagrożenie. Prawdopodobnie dlatego podczas stołecznych zamieszek marszałek królewski został opuszczony przez straż i zlinczowany przez wściekłych ludzi, którzy widzieli w nim mordercę Karola Augusta. Potem okazało się, że von Fersena niesłusznie obwiniono. Niemniej nikt już nie musiał obawiać się jego obecności na sztokholmskim dworze.

Spośród pozostałych kandydatów największe szanse, jak wydawało szwedzkim ministrom i parlamentarzystom, miał książę Fryderyk Krystian. Był on krewnym króla Danii Fryderyka VI i cieszył się poparciem środowiska politycznego, które obaliło Gustawa IV Adolfa. Duński kandydat został też zaakceptowany przez Napoleona. Ale porucznik Carl Otto Mörner, kuzyn Gustava Mörnera, miał inny plan. Z własnej inicjatywy, jak podkreślał w swoich relacjach, podjął starania o to, by Francuz zasiadł na szwedzkim tronie. Przybył do Paryża i z razem ze szwedzkim konsulem generalnym Elofem Signeulem sondował kandydatów. Eugeniusz de Beauharnais, przysposobiony syn Napoleona, podobno nie chciał zmieniać wyznania ani opuszczać Rzymu. Inni wysocy rangą wojskowi byli zajęci, a został tylko Bernadotte.

Jean-Baptiste najpierw odpowiedział wymijająco, ale później zgodził się, choć Napoleon wolał Fryderyka Krystiana. Gaskończyk porzucił republikanizm i jakobinizm w perspektywie zdobycia korony. W rozmowie z popierającym jego kandydaturę hrabią Fabianem Wredem, szwedzkim generałem, powiedział, że bez problemu zmieni wyznanie z katolickiego na luterańskie, bo jego matka wywodziła się z hugenockiej rodziny, a Pau było miastem zdominowanym przez hugenotów, którzy zostali zmuszeni do konwersji po nocy świętego Bartłomieja. Bernadotte miał więc zmienić religię za godność królewską jak pochodzący z Pau Henryk IV, tyle że z katolicyzmu na protestantyzm. Można dodać, że był dobrym kandydatem z punktu widzenia Wielkiej Brytanii, która dysponowała dużymi wpływami w południowej części Francji. Gaskończyk dobrze wiedział, że jednym z głównych postulatów Szwedów jest odzyskanie Finlandii. Jean-Baptiste nie zamierzał go jednak realizować, by nie antagonizować Rosji. Poza tym żywił ambiwalentny stosunek do Napoleona, dlatego Brytyjczycy mogli kalkulować tak, że Bernadotte w określonych okolicznościach podejmie działania wbrew woli francuskiego władcy, tym bardziej że jako król Szwecji nie będzie zobowiązany dochowywać lojalności wobec dawnej ojczyzny.

Gdy porucznik Mörner wrócił do kraju, został na pewien czas zamknięty w areszcie domowym z powodu samowolnego działania w imieniu organów państwa. Ale zwolennicy francuskiej kandydatury podjęli działania, wiedząc, że Napoleon popiera kandydaturę Fryderyka Krystiana. Musieli przekonać króla Karola XIII, co nie stanowiło większego problemu, i stany zgromadzone na Riksdagu w Örebro. Gdy Jean-Antoine Fournier, były wicekonsul Francji w Göteborgu, przybył na miejsce obrad, usłyszał argumenty zarzucające Bernadotte’owi katolicyzm, nieznajomość języka szwedzkiego czy reprezentowanie francuskich interesów. Niezrażony tym Fournier powiedział, że w przypadku akceptacji przez Riksdag wpłaci 8 milionów franków do szwedzkiego Skarbu Państwa jako pożyczkę na 4 procent. Chłopów zapewnił, że francuski marszałek jest bogaty i nie będzie ich uciskał. Mieszczan zdobył obietnicą zachowania swobód handlowych. Duchownym dał do zrozumienia, że Jean-Baptiste z radością przejdzie na protestancką wiarę rodziców, a arystokratów uspokoił, że jeśli okażą francuskiemu kandydatowi, dawnemu rewolucjoniście, lojalność, on okaże im ogromną wdzięczność. Dużą rolę odegrały też argument, że marszałek ma syna Oscara, który gwarantuje przedłużenie dynastii, oraz płonna, jak się potem okazało, nadzieja, że przyszły król pomoże Szwedom odbić Finlandię. W efekcie 21 sierpnia Riksdag jednogłośnie wybrał Francuza. Oficjalna delegacja Riksdagu pojechała do Napoleona, który miał innego wyjścia jak zaakceptować wybór Jean-Baptiste’a. Cesarz łudził się, że ta sytuacja rozdrażni Londyn, i bezskutecznie usiłował zobowiązać marszałka do tego, że jako król Szwecji nie wystąpi zbrojnie przeciwko Francji.

20 października 1810 r. Bernadotte dotarł do Helsingborga. W kwietniu 1811 r. przejął faktyczne rządy jako regent Karol Jan. Dążył do zacieśnienia stosunków z Paryżem, ale tracił nadzieję na uzyskanie czegokolwiek, widząc, że Napoleon traktuje go jak wasala. Jednocześnie prowadził negocjacje z Petersburgiem. Czynił to w sposób oficjalny, dbając o zbieżność swojej linii politycznej z francuską, i nieoficjalnie, przekazując carowi prawdziwe zamiary. Poufnie zapewniał Aleksandra I, że nie spróbuje odzyskać Finlandii i że wobec rosyjskich działań wojennych przeciwko Księstwu Warszawskiemu czy Turcji zachowa przyjazną neutralność. Stosunki szwedzko-francuskie stawały się coraz gorsze, bo Napoleon starał się wymusić na Sztokholmie przestrzeganie blokady kontynentalnej i nie godził się na to, by zamiast odzyskania Finlandii Szwecja przejęła Norwegię od Danii. Rosło też napięcie między Paryżem a Petersburgiem, bo cesarz Francuzów przygotowywał się do kampanii przeciwko Aleksandrowi I. W styczniu 1812 r. Karol Jan został upokorzony przez Francję za sprawą zajęcia przez wojska marszałka Davouta szwedzkiego Pomorza. W kwietniu podpisał pierwsze porozumienie z Rosją, a w czerwcu zawarł pokój z Wielką Brytanią, która równolegle podpisała pokój z Rosją. W sierpniu szwedzki regent zawarł układ z Aleksandrem I. U podstaw umowy legły zrzeczenie się przez Sztokholm praw do Finlandii i pomoc Petersburga w uzyskaniu przez Szwedów Norwegii. Karol Jan doradził zaatakowanemu przez Francuzów carowi, by unikał wielkich bitew i wciągał Wielką Armię w głąb Rosji. Taktyka okazała się słuszna, tym bardziej że Napoleon źle przygotował i przeprowadził kampanię antyrosyjską.

W marcu 1813 r. Karol Jan wszedł w sojusz z Wielką Brytanią i zgodził się na uczestnictwo w wojnie po stronie szóstej koalicji antyfrancuskiej. Brytyjczycy zgodzili się poprzeć szwedzkie roszczenia co do Norwegii w zamian za utworzenie swoich trzech baz handlowych w Szwecji. Regent zawarł podobne układy z Hiszpanią i Prusami, w wyniku czego ruszył ze szwedzkimi wojskami do północnych Niemiec. W wyniku lipcowej konferencji w Żmigrodzie Karol Jan został dowódcą Armii Północnej. Oszczędzał szwedzkich żołnierzy, zwłaszcza podczas październikowej bitwy pod Lipskiem, największego starcia napoleońskiego. Krytykowana za to przez sprzymierzonych Szwecja została zaliczona do grupy drugorzędnych uczestników koalicji. Niezrażony tym regent w grudniu zajął Holsztyn i pokonał Duńczyków. W styczniu 1814 r. strony podpisały traktat pokojowy w Kilonii, na mocy którego Dania oddała Szwecji Norwegię w zamian za szwedzkie Pomorze i Rugię. W maju Karol Jan odwiedził Paryż, by zakończyć konflikt z Francją. Marzył o koronie francuskiej, ale nigdy się to nie spełniło. Tymczasem norwescy niepodległościowcy zbuntowali się, w maju uchwalili liberalną konstytucję i obrali królem Duńczyka Krystiana Fryderyka. Karol Jan szybko podjął działania wojenne i w sierpniu zmusił Norwegów do kapitulacji. Krystian Fryderyk abdykował, a szwedzki regent uznał norweską konstytucję i zgodził się na unię personalną Szwecji z Norwegią. Podczas kongresu wiedeńskiego uzgodniono przekazanie Pomorza i Rugii Prusom, które wypłaciły Szwecji i Danii odszkodowanie.

Karol XIII zmarł 5 lutego 1818 r. Regent 11 maja tego roku koronował się na króla Szwecji jako Karol XIV Jan, a 7 września na króla Norwegii jako Karol III Jan. Musiał on zająć się przede wszystkim poprawieniem złej sytuacji finansów państwowych, spowodowanej wysokim zadłużeniem i inflacją. Szwecja z czasem spłaciła zobowiązania, w wyniku stosowania protekcjonizmu poprawił się bilans handlowy, ale walka ze spadkiem wartości korony długo nie przynosiła efektów. Powiodła się dopiero trzecia próba wymiany waluty na srebrną. Od połowy lat 20. władca powoli wprowadzał elementy liberalizmu gospodarczego, między innymi zawierając umowę handlową z Wielką Brytanią oraz zezwalając na swobodny handel żywnością i łagodząc przymus cechowy. Król kontynuował rozpoczętą przez Gustawa IV Adolfa radykalną reformę, która miała na celu scalenie wszystkich gruntów rolnych i utworzenie dużych, wydajnych gospodarstw. W wyniku zakończonych dopiero w 1828 r. zmian produkcja rolna i przyrost naturalnych wyraźnie się zwiększyły. Spore środki inwestowano w infrastrukturę, zwłaszcza komunikacyjną. Pojawiały się też liczne głosy żądające reformy edukacji publicznej. W 1842 r. król zgodził się na wprowadzenie obowiązku szkolnego i stworzenie pięcioletnich komunalnych szkół powszechnych w mieście i na wsi.

Karol XIV Jan w polityce wewnętrznej trzymał się kierunku zachowawczego. Jako dawny rewolucjonista zdawał sobie sprawę, do czego prowadzą niepokoje społeczne i niechętnie spoglądał na liberalne postulaty poszerzenia wolności prasy czy ograniczenia uprawnień królewskich na rzecz Riksdagu i rządu. Krytyczne poglądy wobec jego posunięć pojawiały się od lat 20. w czasopiśmie „Argus”, a od 1830 r. w dzienniku „Aftonbladet”. Gazeta tak bardzo irytowała króla, że ten 26 razy zakazał jej publikowania pod różnymi nazwami, zanim w końcu zaprzestał jej zwalczania. Zyskujący poparcie społeczne liberałowie coraz śmielej domagali reformy konstytucyjnej, uszczuplenia uprawnień administracji i króla. Kulminacja niezadowolenia objawiła się poważnymi zamieszkami w 1838 r., spowodowanymi skazaniem na karę 3 lat pozbawienia wolności Magnusa Jacoba Cruzenstolpego, który w książkach o historii najnowszej atakował najważniejsze postacie szwedzkiego życia publicznego z królem włącznie. Wyrok uczynił pisarza męczennikiem walki o wolność słowa.

Niektórzy żądali abdykacji władcy na rzecz syna, Oscar bowiem ucieleśniał nadzieje liberałów na daleko idące zmiany w państwie. Głównie przedstawiciele burżuazji odrzucali konserwatyzm króla, który z goryczą przyjmował te przejawy niechęci. Krytykowano kamarylę dworską powstałą wokół władcy. Nazywano ją rządem sypialnianym, ponieważ Karol XIV Jan zwłaszcza od lat 30. zwykł przyjmować interesantów, leżąc w łóżku. Władca narzekał na zimny klimat skandynawski i często cierpiał na przeziębienia. Nigdy też nie nauczył się języka szwedzkiego, co jednak nie przeszkadzało dawnemu marszałkowi Francji w rządzeniu państwem.

W sprawach zagranicznych król prowadził politykę konsekwentnej neutralności oraz zbliżenia ze Świętym Przymierzem, a szczególnie z Rosją. Popierał działania cara Mikołaja I w związku z wojną rosyjsko-turecką w latach 1828-1829 i powstaniem listopadowym w latach 1830-1831. Jeśli liberalni opozycjoniści okazywali poparcie Polakom, Karol XIV Jan cieszył się z rozbicia powstania między innymi z obawy przed umocnieniem się separatyzmu norweskiego. Niemniej nie chciał, by car stosował nadmierne represje w Królestwie Polskim. Przeciwnicy krytykowali króla za zbliżenie z Rosją i żądali zmiany orientacji na bardziej probrytyjską. Ale nie zawsze mieli rację, bo władca podejmował różne działania dyplomatyczne także w tym kierunku. Szwecja, idąc ręka w rękę z Wielką Brytanią, uznała niepodległość Meksyku, Kolumbii i Argentyny oraz nawiązała z tymi krajami ożywione kontakty handlowe. Dopiero pod gwałtownym naciskiem ze strony Hiszpanii i Rosji Karol XIV zrezygnował z tej świetnej wymiany towarowej. Zaostrzenie stosunków Sztokholmu z Petersburgiem nastąpiło w związku z kryzysem na Środkowym Wschodzie w latach 1833-1834. Poprawa relacji nastąpiła wskutek wizyty cara w Szwecji w 1838 r.

W 1843 r. zorganizowano huczne uroczystości z okazji 25-lecia panowania króla. Szwedzi wyrażali sympatię wobec niego, choć nie do końca udało się ukryć konflikt między zachowawczym władcą a częścią poddanych hołdujących poglądom liberalnym. Karol XIV Jan zmarł 8 marca 1844 r. Zdobył tron z poparciem cesarza Napoleona i jako jedyny z grona monarchów napoleońskich utrzymał władzę. Wielu Francuzów niesłusznie oskarżyło Jean-Baptiste’a o zdradę, zakładając, że po przejęciu władzy w Sztokholmie on miał obowiązek pozostać francuskim patriotą. Nie pamiętali oni, że po zrzeczeniu się obywatelstwa francuskiego Bernadotte przyjął obowiązek dochowywania lojalności nowej ojczyźnie.

Karol XIV Jan nie odbił Finlandii, zamiast czego doprowadził do zawarcia przez Szwecję i Norwegię unii personalnej. Zapewnił poddanym okres pokojowej prosperity i stał się wzorem dla następców, którzy co zasady nie zmieniali doktryny neutralności, choć podejmowali ograniczone i nieudane kroki dyplomatyczne w celu odzyskania Finlandii. Niektórzy szwedzcy badacze w panowaniu dawnego marszałka Francji upatrują źródeł socjaldemokratycznej koncepcji domu ludu. Porządek ustanowiony przez francuskiego króla okazał się trwały, a dynastia Bernadotte’ów do dziś panuje w skandynawskim kraju.



tagi: szwecja 

krzysztof-laskowski
15 maja 2017 09:32
3     621    1 zaloguj sie by polubić
komentarze:
pink-panther @krzysztof-laskowski
16 maja 2017 21:12

Co za awanturnicy. Epoka awanturników, z których jedni, jak marszałek Joachim Murat kończyli życie przed plutonem egzekucyjnym (1815) a jego koleżka Berdnadotte w 1818 został królem Szwecji i żył luksusowo do 1844 r. a potem jego syn Józef Franciszek Oskar. Bernadotte, jakobin i ateista - dla posady został nawet luteraninem. Obecnie dynastia schodzi na psy: następczyni tronu "ożeniona" z trenerem fitness. O tempora, o mores czy jakoś tak.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @krzysztof-laskowski
16 maja 2017 21:46

Po pierwsze za Napoleona trzeba było zrobić regime change w Szwecji. Po drugie trzeba było utrzymać Szwecję w obozie krajów rozsądnych i przyzwoitych, gdzie czyta się takie przyzwoite gazety jak Obłudnik Powszechny. Po trzecie Londyn nie mógł dopuścić do przywrócenia unii kalmarskiej. Po czwarte luteranizm jest jedną wielką śmierdzącą herezją, która powinna trafić do klopa. Po piąte dynastia Bernadotte'ów od początku znajdowała się na niskim, bardzo niskim poziomie, bo marszałek w imię urzeczywistnienia nadziei na posadzenie zadu na jakimś tronie porzucił prawdziwą wiarę na rzecz luterskiego kożucha bagiennego. Jeśli człowiek uświadomi sobie, że żaden luterski ani inny protestancki zapiewajło (bo nie kapłan) od pięciuset lat nie odprawił ani jednej mszy świętej, wiele rzeczy staje się jaśniejszych niż wcześniej. W niektórych wspólnotach protestantyckich może funkcjonować tylko jeden sakrament - chrzest święty, w dodatku udzielany jest w sposób bezprawny, jeśli przy tym udzielany jest w sposób ważny.

Szwecja od prawie pięciuset lat jest krajem de facto pogańskim, a Bernadotte'owie dopasowali się do tego stanu rzeczy, tej ohydy spustoszenia.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @krzysztof-laskowski 16 maja 2017 21:46
17 maja 2017 00:54

Jeśli Szwecja była "prawdziwie pogańska" to Bernadotte pasował jak rzadko, bo sam był jakobinem czyli wojującym ateistą.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować