-

krzysztof-laskowski

Artykuły użytkownika

Historia Królestwa Węgier. Księga VII. Część V

Prefekci Blasko i Bothus z najwyższą pilnością i nieustanną pracą pełniących na posterunkach wszędzie wartę żołnierzy, których zaledwie czterystu zostało, przeglądali i zachęcali, by obowiązek i zadanie ochrony ojczyzny należny z zaangażowaniem sprawowali. Rannych dawaniem lekarstw pocieszali, zdrowym dodawali ducha, swoje obowiązki ze względu na warunki czasów i konieczność z tą wiarą, męstwem i pilnością wykonywali, by wydawało się, że do tej pory wszystko zostało załatwione w sposób należyty, bo dwadzieścia ataków wrogów na zamek i miasto z nieopisaną wściekłością przeprowadzonych z niepokonaną ciała i ducha siłą oraz stałością wytrzymali. Ponieważ mimo nadziei atak wrogów przedłużał się, nie było w istocie rzeczy&nb ...

krzysztof-laskowski
19 maja 2018 16:56

5     141    5

Historia Królestwa Węgier. Księga VII. Część IV

Tymczasem Sulejman, z wielką troską i niepokojem oddany sprawie oblężenia, nie przestawał zachęcać podwładnych, by kontynuowali walkę, już to sroższymi groźbami, już to obietnicami i nagrodami. I choć stamtąd Pyrrus, a stąd na oczach sułtana Ahmed, powróciwszy po wzięciu Šabaca, w sposób szczególny i niestrudzony dokładali wysiłków, by burzyć mury, nasi jednak, broniąc się z wyjątkowym męstwem i ruiny murów, które przez wrogów były za dnia zwalane, nocą pilnie odbudowując, dłuższy za dnia i sroższy bój wydawali, tak że tureccy wodzowie wielką zdobycia miasta nadzieją nie byli podtrzymywani, choć to, jak się zdawało, ze strachu przed Sulejmanem, groźbie pewnej śmierci z rozkazu którego zdesperowani albo leniwi mu ...

krzysztof-laskowski
17 maja 2018 18:17

6     333    8

Historia Królestwa Węgier. Księga VII. Część III

Szymon, w niewielkim stopniu nadejściem Turków przestraszony, jął się do obrony przygotowywać, wrogów, którzy ośmielili się bliżej podejść, strzałami i kulami odpędzać, większymi kolubrynami szańce i kosze wrogów rozpraszać, w końcu rzecz znakomicie i mężnie prowadzić, tak że Ahmed, po tym gdy los nie zadowolił się pierwszymi jego wysiłkami, był zmuszony z obozu Sulejmana większe balisty uzyskać i przywieźć. Gdy one dotarły, Turek, oceniwszy, że należy tymczasem dać żołnierzowi spokój od walki, tak długo aż umocnienia od żelaznych pocisków otwierają się, czyniąc wejście, postanowił walczyć poprzez rzucanie nimi w mury i złamać opór wobec oblegających. Ponieważ działania te trwały nieprzerwanie dzień i noc, z ...

krzysztof-laskowski
15 maja 2018 20:14

7     295    6

Historia Królestwa Węgier. Księga VII. Część II

Gdy sprawy w Nandoralbie znajdowały się w stanie zaburzenia i zamieszania, gdy doniesiono, że Sujeman po opuszczeniu Hadrianopola, dokąd wojsku nakazał gromadzić się ze wszystkich miejsc, ruszył z dwudziestoma pięcioma obozami do Samandrii (Smederevo). Ale Ludwik, radami współpracowników nakłoniony, nakazał Berhama Chausiusa, legata Sulejmana, który to legat, jak powiedzieliśmy, pod pretekstem zbadania sił Króla przybył w poprzednim roku, ściągniętego do zamku Tata, z całą strażą potajemnie zabić i do gigantycznego stawu, który obmywa mury zamku od części wschodniej, wrzucić, żeby nie pozostały ślady zabójstwa. A król wysłał polecenia do wszystkich prowincyj lub regionów, by bez żadnej zwłoki żołnierze w jak najwięk ...

krzysztof-laskowski
14 maja 2018 17:47

14     812    6

Historia Królestwa Węgier. Księga VII. Część I

Chciałbym przedstawić Czytelnikom cykl, w którym będę starał się w częściach publikować przekład ksiąg VII i VIII Historii Królestwa Węgier, którą w języku łacińskim napisał Miklós Istvánffy (1538-1615), zwany też Nicolaus Isthuanfius. Dzieło zostało wydane w 1622 roku, po śmierci autora, zwanego Tytusem Liwiuszem Węgier, bo studiował w Padwie, starożytnym Patavium, mieście autora Dziejów Rzymu od założenia miasta. Księgi VII i VIII obejmują okres od roku 1521 do roku 1527. Istvánffy zaczyna opowieść na roku 1490, gdy umarł król Maciej Korwin, i jednocześnie kontynuuje dzieło Rerum Ungaricum decades (Dekady dziejów Węgier), które na królewskie zamów ...

krzysztof-laskowski
13 maja 2018 22:12

14     2546    10

O zabawach wokalnych

Nigdy nie wiadomo, jakie dobro może wyniknąć z modlitwy różańcowej. Nie przypuszczałem bowiem, że pod jej wpływem zainteresuję się wykonywaniem muzyki, i to jako śpiewak klasyczny. Za niedługo minie półtora roku, od kiedy w ogóle pomyślałem, że mogę cokolwiek w związku z muzyką uczynić. A mimo niewielkiego wysiłku doszedłem do tego, że mogę bez większych problemów rozciągnąć zakres od a wielkiego do b razkreślnego, czyli więcej niż dwie pełne oktawy. Głos okazuje się mocny, donośny, dźwięczny, pełen metalicznego pobrzęku od dołu do góry. Żeby swobodnie operować dźwiękiem, muszę wychodzić z domu i ćwiczyć pod mostem, bo tam nie będę nikomu przeszkadzał. Teraz tym bardziej niż kilka miesięcy temu, bo trening mięśni brzucha zwiększa donośność dźwięk ...

krzysztof-laskowski
26 października 2017 22:45

9     596    8

Głos lubi płatać figle

W poprzednim odcinku serialu o moich zmaganiach z nauką śpiewu klasycznego napisałem, że głos początkowo tenorowy w niezrozumiały sposób przemajgnął mi się tak, że zacząłem dobywać z siebie dźwięki z oktawy kontry, charakterystyczne dla oktawistów. Stan ten trwał przez kilka tygodni. Ale znowu nastąpiła zmiana. Część zakresu, która ujawniła się nutkami znajdującymi się poniżej a wielkiego, przeszła na górę, aż do cis dwukreślnego włącznie. Tak więc tenor wrócił, i to chyba na dobre. Squillo jest wyraźniejsze niż przedtem, szczególnie w górnej części, głos stał się mocniejszy, pełniejszy i bardziej zrównoważony od stanu sprzed przemajgnięcia. Tedy nie będzie Ella giammai m' amò, będzie Celeste Aida.

Ci, którzy ...

krzysztof-laskowski
4 lipca 2017 19:04

0     495    2

W jaki sposób zostałem oktawistą?

W maju zeszłego roku znajoma, która występowała w chórze operowym, usłyszała, jak śpiewam, i powiedziała, że mam ładny głos tenorowy. Zainspirowany tymi słowami jąłem eksperymentować z utworami klasycznymi, ariami operowymi, co bardziej przyprawiało mnie o ból gardła, niż sprawiało, że wykonywałem ładne ich interpretacje. Choć edukację muzyczną zakończyłem w szkole podstawowej, zapisałem się lekcje śpiewu klasycznego i z niemałym wysiłkiem starałem wydobywać z siebie w miarę poprawne dźwięki. Głos, choć donośny, ginął mi w gardle. Nie wiedziałem jednak, jak temu zaradzić.


 

We wrześniu natrafiłem w sieci na ten kanał wybitnego tenora dramatycznego z Gruzji Zazy Zaaliszwilego vel Franca Tenellego, który od lat śpiewa wywodzącą się z wło ...

krzysztof-laskowski
27 maja 2017 00:45

30     965    8

Bernadotte, Francuz, który został królem Szwecji

Jean-Baptiste Bernadotte urodził się 26 stycznia 1763 r. w Pau w prowincji Béarn, leżącej w dawnym Królestwie Nawarry, w tej samej miejscowości, skąd wywodził się król Henryk IV, założyciel dynastii Burbonów. Przyszły władca Szwecji był piątym dzieckiem pracownika sądu miejskiego Jeana Henriego Bernadotte’a i Jeanne de Saint-Jean. Miał studiować prawo, ale bardziej interesował się sprawami wojskowymi. W 1780 r., po śmierci ojca, wstąpił armii i trafił do pułku piechoty Royal-la-Marine. Pełnił służbę między innymi na Korsyce i w Grenoble, gdy wybuchła rewolucja. W 1792 r. otrzymał awans na podporucznika i ruszył na wojnę, którą Republika Francuska toczyła z pierwszą koalicją. Tak szybko pokonywał kolejne stopnie, że pod koniec następnego roku zos ...

krzysztof-laskowski
15 maja 2017 09:32

3     778    1

Strona 1 na 1.